Kolos Rodyjski przetrwał wyłącznie kilka lat na wyspie.

Wybudowany olbrzymi posąg Heliosa na wyspie Rodos, był widoczny dzięki swojemu rozmiarowi z okolicznych wysp. Miał on ponad 30 metrów wysokości i ważył ponad 70 ton! Ogromny rozmiar i waga, dawały mu przewagę nad konkurencją. Ciężko było go ominąć i nie zauważyć. Jeden z cudów świata został wybudowany w 280 roku p.n.e. Budowa trwała dwanaście lat. A całkowita konstrukcja składała się z metalowego szkieletu, który wewnątrz był wypełniony gliną. Na zewnątrz był obłożony brązem. Przy budowie Kolosa Rodyjskiego zasypywano go kopcem ziemi. Po zakończeniu robót, odsłonięto piach, który został wykorzystany do innych celów. Kolos Rodyjski nie stał długo na swoim miejscu. W 224 r. p.n.e. został zniszczony przez silne trzęsienie ziemi. Główny wpływ na zniszczenie jednego z siedmiu cudów świata, mogło mieć wykorzystanie słabego jakościowo żelaza przy budowie. W połączeniu z mokrą gliną, zardzewiało i było podatne na silniejsze wstrząsy. Gdy takowe nastąpiły, posąg się przewrócił i jak mówią zapiski miał przełamane nogi w kolanach. Kolos Rodyjski jest znany wyłącznie z opowieści. Ponieważ nie ma jakichkolwiek śladów, że się tam znajdował. W VII wieku naszej ery, został sprzedany na złom przez Arabów. Zdobyli oni Rodos i nie mieli co zrobić z posągiem ogromnej wielkości. Jak mówi legenda kupiec obładował 900 wielbłądów i pojechał z częściami Kolosa Rodyjskiego. Prowadzi się wiele czynności archeologicznych, aby uzyskać jakikolwiek informacje na temat posągu. Niektóre mówią, że znajdował się w miejscu obecnego zamku. Wzgórze idealnie nadawało się do dużej budowli, byłby on widoczny z każdego zakątka miasta. Rodos to piękna wyspa, którą otaczają inne archipelagi. Jeśli rozmiarem przypominał ogromny wieżowiec, musiał być znakomicie widoczny z wielu miejsc okolicznych. Leżący w okolicy posąg budził ogromne zdumienie ludu. Był tak ogromny, że niektórzy nie mogli normalnie na niego spoglądać. Zapiski kronikarzy powiadają, że do jego budowy pochłonięto 13 ton brązu i 7 ton żelaza nie najwyższej jakości.

Efez dorobił się jednego z najładniejszych cudów. Świątyni Artemidy.

Świątynia Artemidy w Efezie była największą atrakcją i ozdobą Azji Mniejszej. Sam budynek został wybudowany w 560 r. p.n.e., przez sławnego króla Krezusa. Miała ona wymiary 130×69 metrów, co jest sporym rozmiarem. Aby zbudować tak znakomity obiekt potrzebne były wyłącznie najlepsze materiały. W tamtych czasach należały do nich, najlepsze jakościowo fragmenty marmuru i cedru. Budowlę otaczały kolumny ustawione w odpowiednich fragmentach. Stanowiły bardzo ważną część terytorium i dodawały pięknego obrazu do świątyni Artemidy. Tak precyzyjną świątynie Artemidy w Efezie budowało wielu utalentowanych architektów i rzeźbiarzy. Całkowity czas pracy to 120 lat. Czas niewyobrażalny na dzisiejsze czasy. Są to niemal dwa pokolenia ludzkie. W 356 roku, przez naszą erą doszło do największej klęski. Podpalenie świątyni zniszczyło cały wytwór budowany przez tak wiele lat. Zdecydowano się na jej odbudowę, a główny udział w całkowitym przedsięwzięciu miał Aleksander Wielki. Mieszkańcy Efezu nie chcieli przystać na jego warunki, ponieważ nie chcieli aby jeden Bóg stawiał poczet innemu. Jednak mimo tego, zlecił on projekt nowej budowli. Przypominała ona tą samą, która stała wcześniej. Zbudowano ją na identycznym miejscu, czas trwania tej operacji określa się na 76 lat. Znacznie krócej niż wcześniej, jednak nastąpił postęp i przy budowie brało udział więcej pracowników. W 262 roku nastąpiło kolejne jej zniszczenie, lecz w tym przypadku nie doszło do kolejnej odbudowy. Obecnie na terenie Turcji można oglądać szczątki i ruiny jednego z siedmiu cudów świata. Wiele muzeów jest przeznaczonych właśnie tylko dla celu zachowania pamiątek po świątyni Artemidy. Pierwotny, nie zachowany do naszych czasów posąg bogini. Był wykonany ze złota, srebra, kości słoniowej i czarnego kamienia. Jedyne domysły jak wyglądał, pochodzą z greckich opisów i zachowanej kopii. Ruiny świątyń Artemidy są ważnym punktem zwiedzania okolic Efezu. Przebywając w tamtejszym terenie, nie można jej pominąć. Można sobie zobrazować ogrom budowli tam stojącej.

Pomnik na cześć greckiego boga – Zeusa.

Zeus był greckim bogiem. Wielbiono go na wiele sposobów. Jednym z nich było stawianie ku jego czci pomników. Najpopularniejszym z nich jest posąg Zeusa w Olimpii. Wykonał go sam Fidiasz, czyli znakomity grecki rzeźbiarz. Posąg stał w świątyni. Technika wykonania wiązała się z wykorzystaniem chryzelefantyny. Posąg Zeusa powstał na pewno po roku 430 p.n.e. Przetrwał jedynie około 800 lat. Został zniszczony przez groźny pożar. Nie zostało nic z niego, ratowanie nie przebiegało szybko, dzięki czemu utracono tak ważny zabytek. Istnieje wykonana rzymska kopia, lecz nie jest to już jeden z cudów świata. Zeus został przedstawiony jako dostojna postać. Był władcą ludzi i Bogów, dlatego należyta pozycja musiała być idealnej zaakcentowana przez Fidiasza. Symbolem jego władzy było berło, tak więc trzymał go w lewej ręce. Wykonany został z innymi atrybutami. Na jego głowie znajdował się wieniec laurowy. Z jednego ramienia zwisał złoty płaszcz. Zdjęcia nie mogły przedstawiać idealnego wykonania, ponieważ dawniej nie istniała ta sztuka uwieczniania rzeczy. Posąg był w kształcie prostopadłościanu o dosyć sporych wymiarach. Jego podstawa mierzyła 1 metr x 6,5 m. Wysoki był na około 13 metrów. Sporej wielkości posąg nie nadawał się do przemieszczania. Dlatego cała swoją karierę spędził w świątyni. Olimpia to ważne miejsce dla greckich uczonych. Idealnie nadawało się na pomieszczenie jednego ze starożytnych cudów świata. Niestety tak jak wiele pozostałych arcydzieł już nie istnieje. Ryciny i kopie wykonane w innych miastach nie odzwierciedlają jego wagi. Umieszczenie posągu Zeusa w Olimpii na liście cudów świata, nie było przypadkowe. Jego położenie nadawało sens istnienia. Posąg Zeusa musiał być wykonany z przepychem i dbałością o detale. Poręcze i nogi krzesła na którym siedział, były stworzone ręcznie i przedstawiały walki, lub postacie innych bogiń. Orzeł był oddanym i poświęconym jedynie niemu ptakiem. Dlatego również został uznany, za wartościowy w całym posągu Zeusa, znajdującego się w Olimpii.

Potężna latarnia morska w Faros.

Jednym z siedmiu cudów świata jest nieistniejąca już latarnia morska na Faros. Ptolemeusz I zlecił jej budowę. Projekty wykonał jeden z lepszych architektów tamtego okres (2-3 wiek p.n.e) – Sostratos. Pogłoski mówią o ewentualnych powiązaniach z budowa samego Aleksandra Macedońskiego. Gigantyczny rozmiar budowy, oraz jej rozmach spowodowało wpisanie na listę starożytnych cudów świata. Wieża była zbudowana z trzech części. Pierwsza z nich, która była podstawą stanowiła kwadrat. Kolejna ośmiokąt, a najbardziej wysunięta w górę w kształcie koła. Spowodowało to możliwość wybudowania wysokiej wieży, której wysokość określa się na około 120 metrów. Sam szczyt był ozdobiony posągiem Posejdona, wielkości siedmiu metrów. Był on widoczny z daleka, poprzez tak ogromne wysunięcie w górę. Latarnia morska wielokrotnie doznawała uszkodzeń. Głównie dzięki swojej słabej konstrukcji, oraz trzęsień ziemi. Każdego razu próbowaną ją odbudować, oraz przywrócić do odpowiedniej kondycji. Wieża ostatecznie zakończyła swój żywot w XIV wieku, dokładnie w 1375 roku. Od tego czasu, stoi na jej miejscu muzeum. Dawniej był tam Fort Qaitbey. Latarnia morska w Faros była tak zasłużonym budynkiem, że dorobiła się swojej kopii. Rekonstrukcja znajduje się w Chinach i wiernie oddaje kształt budowli zachowany na rysunkach. W tamtych czasach nie było aparatów, dlatego wszystko uwieczniały obrazy i portrety. Po zmierzchu na samej górze rozpalano ogień, który za pomocą użycia odpowiednich luster odbijał światło w kierunku morza. Był to widoczny promień nawet z odległości 30 mil morskich. Całkiem spory kawałek. Żeglarze mieli orientacje, gdzie płynąć do brzegu i cywilizacji. W IX wieku co jest ciekawostką dolna część, została zaadaptowana jako nietypowy meczet. Znajdował się on w orientacji północ-południe, co jest rzadkim widokiem kulturalnym. Latarnia morska w Faros z całą pewnością nadaje się jako jeden ze starożytnych cudów świata. Być może kiedyś zostanie wzniesiony taki sam obiekt w tymże miejscu w Faros.

Największy dar dla żony, czyli wiszące ogrody Seramidy.

Już bardzo dawno temu, setki lat wcześniej rozpoczynano wyprawy w ciekawe miejsca. Aby tworzyć przewodniki i spis najlepszych punktów, wartych obejrzenia. Starożytni Grecy stworzyli listę siedmiu cudów świata. Jest ona nieaktualna do dnia dzisiejszego. Przetrwała wyłącznie piramida Cheopsa, stojąca w Kairze. Wszystko dzięki odpowiedniej konstrukcji i doskonałej technice budowy. Jednak przejdźmy do innego, wartego uwagi cudu świata. Są to wiszące ogrody Seramidy. Ich położenie zostało oznaczone jako Babilon. Powód ich budowy, to podarunek dla żony, od dawnego władcy Nabuchodonozora II. W Babilonie brakowało jej zieleni, która była niezwykle popularna w jej rodzinnym mieście. Mąż chciał to wynagrodzić i zlecił zbudowanie jednego z siedmiu cudów świata. Niestety nie przetrwały one do obecnych czasów. Traktowanie, które można zapewnić dzisiaj dałoby im świetną kondycję. Zbudowano je sześćset lat przed naszą erą. Zniszczyło je potężne trzęsienie ziemi. W jaki sposób można było nawadniać taką ilość roślinności? Wszystko było możliwe za pomocą odpowiednio zbudowanych kanałów, którymi woda spływała na sam dół. Jeśli już rośliny położone najwyżej otrzymały swoją porcję, niezbędny warunek do życia opadał na niższe partie. Był to bardzo przemyślany system jak na tamte czasy. Dzięki temu zawsze było zielono i ładnie w okolicy. Niestety tak jak wcześniej zostało napisane, nieprzewidziana sytuacja zniszczyła taki obiekt. W nazwie istnieje człon „Seramidy” jest to imię asyryjskiej królowej, która żyła dwa wieki wcześniej. Do dnia dzisiejszego nie ma ustalonej przyczyny, dlaczego wiszące ogrody nosiły taką nazwę. Żona Nabuchodonozora II nazywała się zupełnie inaczej, więc nie ma tutaj jakiegokolwiek powiązania. Wiszące ogrody znajdowały się na tarasach, które budowane były coraz wyżej, aż do najmniejszego pomieszczenia. Dzięki temu wyszedł znakomity efekt, który wyglądał bosko jak na tamte czasy. Obecnie budowa wiszących ogrodów Seramidy jest niemożliwa w jakimkolwiek miejscu na ziemi.

Niewyobrażalna budowla, wykonana tylko przez ludzi – Piramida Cheopsa.

W egipskim mieście Giza, znajduje się najpopularniejsza piramida świata. Jest to piramida Cheopsa. Należy do siedmiu cudów świata. Powstała ona w okolicach 2500 roku przed naszą erą. Jest to szmat czasu, jednak trzyma się bardzo dobrze. Dawniej nie było technologii pozwalających na budowę tak nowoczesną jak obecnie. Dlatego tym bardziej dziwne jest jej powstanie. Piramida Cheopsa wzniesiona została z myślą o pochówku faraona Cheopsa. Dlatego budowla dostała tak zacną nazwę. Siedem cudów świata to nie przesadzona nazwa. Do tej grupy należą wyłącznie wyróżniające się budowle. Swoją historią, sposobem zbudowania, oraz wyglądem. Grupę tą ustalili starożytni grecy. Stoi ona na bardzo równym terenie. Dzięki zastosowaniu odpowiedniego wyrówniania, nie jest podatna przez tysiące lat na uszkodzenia mechaniczne. Nic się nie obsuwa, oraz ułamuje. Tak jak została zbudowana, tak stoi po dzień dzisiejszy. Ważnym faktem jest jej położenie. Piramida Cheopsa stoi zwrócona w cztery kierunki świata. Poszczególne boki odpowiadają północy, południowi, wschodowi, zachodowi. Budową zajmowała się ogromna brygada ludzi. Piramida jest zbudowana z bloków kamiennych. Każdy z nich jest ogromny, waży ponad 2 tony. Maksymalne filary są kilkukrotnie cięższe. Po dzień dzisiejszy nie została zbudowana potężniejsza budowla, przez człowieka. Na całym świecie to najcięższy obiekt. Masa piramidy Cheopsa, umieszczonej w okolicy Kairu to sześć milionów ton. Niewyobrażalna liczba, pomyśleć że wszystko zostało dokonane bez maszyn. Nowoczesne ośrodki kultury, hotele itp. wcale się nie umywają do budowli postawionej w Egipcie. Całkowita wysokość wynosi 146 metrów. Niewyobrażalne parametry, trudno byłoby to zbudować aktualnie. Piramida Cheopsa przetrwała wiele tysięcy lat i jak można się domyśleć, będzie stała na Ziemi jeszcze znacznie dłużej. Tytuł jednego z siedmiu cudów świata nie został nadany przypadkowo. Potrzebne były specjalnie udokumentowane fakty. Dzisiejsze jej zwiedzanie to najlepsza atrakcja w Egipcie.

Obrócenie w ruinę jednego z antycznych cudów świata.

Antyczne cuda świata niemal w całości zostały zrujnowane. Po dzień dzisiejszy została jedynie piramida Cheopsa. Najdłużej oprócz niej przetrwało Mauzoleum w Halikarnasie. Obecne położenie nazywałoby się Bodrum w Turcji. Wzniesiony, aby był grobowcem Mauzolosa. Został wzniesiony w 350 roku przed naszą erą. Nie był to budynek porażający swoim wyglądem. Jednak był potężny i miał swoje zastosowanie. Jego rozmiary to około 46 metrów wysokości, oraz 36×25 metrów podstawy. Obecne pozostałości po Mauzoleum w Halikarnasie, nie obrazują jego wielkości. Są to jedynie kilka kamieni pozostawionych w odpowiednim miejscu. Nie było ono przez ludzi zadbane, dlatego się zrujnowało i popadło w ruinę. Gdyby stało w dzisiejszych czasach, ponowny taki błąd nie zostałby popełniony. Fundamenty zostały trochę dłużej w dobrym stanie. Wykorzystano je później do innych, pożytecznych celów. Największe zabytki, które były pozostałościami trafiły do British Muzeum w Londynie. Jeśli ktoś jest chętny, może przejechać się tam i przejrzeć odpowiednio przygotowaną wystawę. Zaginął niestety zdobiony sarkofag Mauzolosa, nie został nigdy więcej odnaleziony przez ludzi z tamtejszych okolic. Budynek został zaprojektowany na polecenie królowej-wdowy – Artemizji, przez architektów Satyrosa i Pyteosa, ozdobiony przez rzeźbiarzy Skopasa, Leocharesa, Timoteosa i Bryaksisa z Karii. Dzięki najlepszym pracownikom zyskał na wyglądzie. Jednak jeden z cudów świata obrazuje, jak braki w odpowiednim pielęgnowaniu zabytków mogą doprowadzić do kompletnej ruiny. Oby więcej nie występowały takie zdarzenia, związane z najważniejszymi miejscami na świecie. Tytuł antycznego cudu świata nie został nadany przypadkowo. Niewiele budowli z tamtego okresu mogło się pochwalić, tytułem najbardziej pożądanych miejsc, które trzeba obejrzeć. Starożytni grecy mieli na tym punkcie bzika, więc stworzyli własną listę, aby wyprodukować przewodniki. Pozostałości po Mauzoleum w Halikarnasie można oglądać we wcześniej wymienionym, tureckim mieście Bodrum.